Agata
Więc tak.. korzystając z okazji, że w końcu udało mi się napełnić dno wiaderka internetem i mam pewnego rodzaju łączność ze światem, postanowiłam trochę tutaj pododawać, bo mam wiele zdjęć, które już dawno powinny tu zawisnąć a jeszcze tego nie zrobiły. Dlatego też, na pierwszy strzał pójdą zdjęcia z sesji zrobionej w hangarze (pare zdjęć było na fotoblogu) wraz z Agatą (która wybrała miejsce) i Wojtkiem, czyli drugim fotografem z importu. Z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować za mile spędzony czas tej dwójce, jak również Marcinowi, który wpuścił nas do hangaru i swoją osobą sprawił, że mogliśmy tam przebywać ;)



















Ilonka, dzieki za mozliwosc focenia z Toba i Agacie za wytrwalosc :)...i nadal pozostane przy twierdzeniu ze twoje foty potrafia opowiedziec historie...jestem zawsze na TAK :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńps. lubie nowa wersje blogu.
elo